Pojawienie się w domu nowego psa zmienia wszystko. Dla jednych psów akceptacja nowego towarzysza przychodzi z czasem, inne z kolei od razu pokazują swoje nastawienie. W przypadku Bobo i Czika pierwsze spotkanie z Melą wyglądało w ten sposób: Bobo podchodzi z dystansem do innych psów i ludzi, w tej sytuacji również powoli się otwierał na nową relację z innym psem. Od szczeniaka mieszka z tym samym psem, a teraz pojawia się nowy przedstawiciel gatunku, ale w wersji żeńskiej. Była obawa, czy się zaakceptują. Jednak Mela jest wysterylizowana, a w schronisku mieszkała w jednym kojcu z innym psem, z którym się świetnie dogadywała. Wracając do Bobo, pierwsze spotkania były dość chłodne. Przełom nastąpił na piątym spotkaniu, wspólny spacer, obwąchiwanie, głowa przy głowie.Pierwsze oznaki sympatii były mocno widoczne. Z czasem zaczęły się wspólnie bawić, idzie to w kierunku przyjaźni, czego nie bardzo można powiedzieć o relacji z Cziko. Pies rasy Shih Tzu, lat 9, od początku coś między nimi nie pasuje. Są lekkie powarkiwania, lekka zazdrość ze strony Czika. Między psami również tak jak między ludźmi początki relacji nie zawsze są otwarte i zażyłe. Potrzeba czasu na zapoznanie się ze sobą, chyba także i tutaj trzeba poczekać co będzie dalej. Powolna nauka wzajemnej obecności, budowanie więzi, stada. W ostateczności pozostaje spotkanie z psim psychologiem-behawiorystą.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>