Lato w pełni, chociaż ostatnio trochę temperatury spadły to dla Bobo nie ma to znaczenia. W każdym dniu potrafi się cieszyć od po prostu z niczego. W pogoni za kosem, wróblem czy po prostu z ucieczki z ulubioną zabawką w pysku. Codzienne spacery pokazują jak szybko zmienia się nasze otoczenie. Zboża systematycznie zamieniają się w ścierniska, co Bobo cieszy tym bardziej, że z racji swojego niezbyt wysokiego wzrostu jak to bywa u Russelów zostaje mu wysokie skakanie. Jednak nie ma to jak pobiegać i wytarzać się w skoszonym, pachnącym sianie. Spacerując zawsze można dostrzec nieco mniejsze zwierzęta, a to bażant się przyczai w zaroślach albo sarna wyskoczy z jeszcze nieskoszonego żyta, wywołując u Bobo instynkt łowcy i chęć pogoni… 🙂

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>