Bobo jak każdy pies wie kiedy jest odpowiednia dla niego pora na spacer. Biegnie od swojej ulubionej smyczy, (najlepsza automatyczna Flexi, daje maksimum swobody dla psa, a przy tym dobrze się ją trzyma w ręce), następnie wskakuje na krzesło obok i proszącym wzrokiem a czasami wręcz nachalnym zachowaniem domaga się wyjścia na dłuuugi spacer. W pojęciu Bobo dobry spacer to taki, gdzie jest mnóstwo atrakcji tj. ptaków do obszczekiwania i gonienia, innych psów do których można podejść lub nie, kotów za którymi można biec, nor i dziur do kopania. Wbrew pozorom Bobo nie jest psem, który poluje, on po prostu lubi wszystko gonić. Zdarzyło się kilka ofiar, młodych kosów które poczuły lekko ucisk szczęk, jednak Bobo był wtedy jeszcze młody i bawił się, poznawał otaczający go świat. Obecnie ptaki jakby przeniosły się na inny ogród, a Bobo wciąż zastanawia się dlaczego.. hmm. Tak czy inaczej nie jest to mordercza rasa jak się niektórym wydaje. Nie każdy osobnik jest idealnie pasujący pod charakterystykę rasy Jack Russel Terrier.

Jednym z ulubionych zajęć większości psów jest zabawa wszelkiego rodzaju zabawkami. Kiedy Bobo był mały dość szybko niszczył zabawki, obecnie ma kilka swoich ulubionych. Jednym z nich jest gumowa kość z wypustkami , którą uwielbia wręcz wrzucać w miejsca do których sam nie wejdzie i ich nie wyciągnie. Niestety z tą przypadłością nie da się walczyć, pozostaje się poddać 😉 Wszystkie piłki zostały w mig przegryzione do czasu kiedy dostał niezniszczalną piłkę Boomer Ball. Wykonana jest z tworzywa, posiada kilka dziurek, jednak jej wielkość dedykowana pod daną rasę sprawia, że pies nie jest w stanie jej przegryźć. Bobo ma rozmiar M, piłka się ładnie toczy po podłodze, a pies ma radość że może ją nieustannie gonić jak przysłowiowego króliczka 😉

Po fizycznym i psychicznym zmęczeniu, czas na drzemkę i relaks. Bobo w ciągu dnia lubi spać, tak jak pisałam już kiedyś nie jest to powód do obaw. Wiele psów kiedy nie ma nic lepszego do robienia woli po prostu spać. Jest to zdecydowanie korzystniejsze niż miałby zająć się gryzieniem naszych przedmiotów czy mebli. Chociaż w wydaniu Bobo byłoby to raczej coś plastikowego. Chyba wie, że plastik trzeba niszczyć 😉

Kiedy przychodzi wieczór i człowiek pada po całym dniu, a Wasz pies właśnie wtedy ma ochotę na zabawy. Bobo często potrafi się nie bawić żadną zabawką w ciągu dnia, a wieczorem nabiera chęci na psocenie. Szybki sprint miedzy krzesłami w pokoju czy innego rodzaju głupawka Jacków znana jest niejednemu właścicielowi tej rasy. Są osobniki, które namiętnie tarzają się w kałuży, błotku lub innej niezbyt pachnącej rzeczy 😉

Tak czy inaczej kiedy Bobo jest solidnie zmęczony fizycznie i psychicznie jest najszczęśliwszy na świecie i może w spokoju oddać się spaniu, na fotelu rzecz jasna 😉

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>