4 I 2019

Kaleidoluna Tour 2019: na tydzień przed premierą

Do prapremiery nowej trasy koncertowej Kaleidoluna Tour 2019 pozostał równo tydzień. Dwa dni temu w EuropaParku w Rust zakończono montaż sceny i scenografii. Kostiumy są na miejscu. Trwają ostatnie próby. Wszystkie trzy premierowe koncerty zostały wyprzedane. Na główną, wiosenno-letnią część tourné, sprzedano już ponad 70% biletów.
 - Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni za towarzyszenie nam od tylu lat. To daje nam siłę i możliwości, żeby wciąż próbować nowych, coraz śmielszych rozwiązań - mówi DJ BoBo i po raz pierwszy zdradza nieco szczegółów dotyczących najnowszego widowiska.

DJ BoBo Kaleidoluna Tour 2019 plakat pusty

Tytułowa Kaleidoluna to tajemnicza planeta, na której zacznie się fabuła spektaklu. W trakcie koncertu scenografia będzie się przeobrażała trzy razy, a z każdą kolejną jej odsłoną przeniesiemy się do innego świata. Również trzykrotnie będą zmieniane kostiumy całego, blisko dwudziestoosobowego zespołu artystów.

Koncert rozpocznie filmowe intro, po którym artyści wlecą na scenę "prawdziwym" statkiem powietrznym.
- To nie będzie animacja komputerowa! - podkreśla DJ BoBo.
Pod koniec pierwszej sekwencji statek kosmiczny zniknie, a krajobraz stanie się bardziej mroczny. Drugą odsłonę sceny DJ BoBo nazywa zagadkowo "nieco upiornym miejscem". Trzecia, finałowa część koncertu będzie natomiast barwna i świetlista.
- Na koniec zagramy wiele starych przebojów takich jak "Freedom", "There Is A Party" czy "Love Is All Around". One potrzebują optymistycznej atmosfery - tłumaczy artysta.

Dzięki specjalnym rozwiązaniom technicznym scena będzie przechodzić również dodatkową, fizyczną transformację. Jaką? Tego DJ BoBo nie zamierza zdradzać przed przyszłotygodniową prapremierą.

Artyści zadbali także o to, żeby sam dobór utworów był ekscytujący. Na wstępnej liście znajdują się aż 34 piosenki. 7 z nich pochodzi z najnowszej płyty "Kaleidoluna". Kolejne 21 to największe przeboje z dotychczasowych albumów DJ-a BoBo. Pozostałe utwory to prawdopodobnie największa gratka dla wieloletnich fanów artysty:
- Postanowiliśmy zagrać sześć piosenek, których nie graliśmy od dziesięciu, czasem dwudziestu lat. Zagramy m.in. "Here Comes Tomorrow" (1998) oraz balladę "We Gotta Hold On" (2007). Postaramy się nadać im odświeżone brzmienie - obiecuje DJ BoBo.
Z założenia prapremierowe koncerty służą wypróbowaniu nowego spektaklu i doprowadzeniu go do perfekcji przed zasadniczą częścią trasy.
- Teraz zobaczycie 80%. 100% będzie gotowe w kwietniu - precyzuje DJ BoBo.
Ale nawet w prapremierowej wersji "Kaleidoluna" ma duże szanse olśnić widzów!